Dziennik Polski z dn. 29 sierpnia 2005 r.

Polska udzieli kredytu w wysokości 75 milionów dolarów.

Z Mielca do Indonezji.

Jeszcze w tym roku Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu dostarcza dziesięć samolotów typu skytruck do Indonezji.

Jak do tej pory indonezyjski rząd zakupił na potrzeby tamtejszej policji od mieleckiej spółki cztery skytrucki. Samoloty zebrały bardzo dobre notowania podczas akcji ratowniczej po wydarzeniach związanych z tsunami. Choć kolejny kontrakt z Indonezją podpisano bardzo szybko, okazało się, że jego realizacja stoi pod znakiem zapytania. Z powodu niekorzystnego kursu waluty Polskie Zakłady Lotnicze na kontrakcie straciłyby setki tysięcy złotych, dlatego tez kierownictwo zakładów przystąpiło do rozmów z władzami Indonezji. PZL kwestionował także prowizje dla indonezyjskiego pośrednika od sprzedaży skytrucków. Choć negocjacje nie były łatwe, strony doszły do porozumienia.

- Nasz rząd udzieli Indonezji kredytu w wysokości 75 milionów dolarów. Istnieje owszem ryzyko, że tutejszy rząd go nie spłaci, ale - jak do tej pory - mamy dobre doświadczenia w udzielaniu kredytów. Tak samo postąpiliśmy, gdy Wenezuela kupowała samoloty od PZL i nie ma problemów ze spłacaniem przez ich rząd zobowiązania finansowego - informuje Stanisław Janas, szef Sejmowej Komisji Obrony Narodowej, który także brał udział w negocjacjach z indonezyjskim rządem, tamtejszą policja oraz wojskiem. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie jeszcze w tym roku PZL dostarczy do Indonezji dziesięć skytrucków, z czego trzy to samoloty w wersji pasażersko-transportowej, a pozostałe siedem w wersji patrolowej wyposażone w polskie radary. Pierwotnie kontrakt zakładał dostarczeniena tamtejszy rynek jedenastu maszyn. Zdaniem Stanisława Janasa jest spora szansa na podpisanie następnego kontraktu z indonezyjskim rządem. Coraz głośniej mówi się o uruchomieniu w Indonezji montowni skytrucków. Niechętnie na to jednak patrza zakładowe związki zawodowe. - Dla nas niewiele jest pracy, a chce się tworzyć nowe miejsca zatrudnienia w innym kraju. Ten pomysł jest beznadziejny - komentuja związkowcy.

Skytrucki latają nie tylko w Indonezji, ale także w Wietnamie i Nepalu. Mieleckimi maszynami interesują się także rządy Malezji i Filipin. Wciąż w zawieszeniu jest sprawa dostarczenia przez PZL stu skytracków do 2013 roku w ramach umowy offsetowej. Fabryke opuścił dopiero jeden samolot. Spółka z Mielca chce renegocjowac kontrakt, jaki w ubiegłym roku podpisała z amerykańskim dystrybutorem maszyn "Skytruck Company". Znów pojawiły sie bowiem problemy z opłacalnością kontraktu na skutek niekorzystnego kursu waluty. PZL początkwo chciało podnieść ceny aż o 70 proc., a amerykanie byli skłonni się zgodzić na wzrost cen najwyżej o 40 proc. Po niedawnym pobycie w USA szefostwa zakładów jest duże nadzieja na zaawarcie porozumienia. Ostateczne rozmowy, na razie jeszcze się nie zakończyły.

 

Kobi

Start Powrót